Czy wielofunkcyjny krem BB z Astor działa?

Przez cały rok chętnie sięgamy po podkłady. Dzięki nim możemy ukryć niedoskonałości i wyrównać koloryt skóry. Ale gdy przychodzi lato wolimy zrezygnować z tak silnego makijażu. Raz, że nasza cera nie może wtedy oddychać, a po drugie make-up po kilku godzinach spłynie nam wraz z potem, a to nie będzie dobrze wyglądało. Czy musimy w wakacje rezygnować z fluidu? Nie, ale lepiej zastąpmy go lżejszym zamiennikiem.

Na rynku od kilku lat są dostępne kremy BB, czyli jeden uniwersalny kosmetyk, który ma zastąpić np. podkład, puder czy korektor. Już prawie każda marka oferuje w swojej kolekcji taki produkt. Nie inaczej postąpiła firma Astor. Stworzyła specyfik, który ma mieć formułę 5w1. Jak zapewnia producent to zarazem krem, baza, fluid, korektor i rozświetlacz. Brzmi jak marzenie, ale czy zderzy się z rzeczywistością?

Zacznijmy od konsystencji. Chociaż jest ona dosyć lekka, to niestety mamy odczucie klejenia. To szczególnie kłopotliwe podczas nakładania, bo jego równomierne rozprowadzenie graniczy z cudem. W tym przypadku bardzo łatwo o smugi, które z biegiem dnia stają się coraz bardziej widoczne. Ciężko jest także dobrać odpowiedni odcień do karnacji, bo mamy dostępne tylko dwa kolory: jasny i naturalny. To niestety za mało. Zwłaszcza, że wersja dla bladej skóry po nałożeniu robi się pomarańczowa! To chyba największa wpadka marki Astor.

A co z formułą 5w1? Jako krem nie jest źle. Ma filtr chroniący nas przed słońcem o wartości SPF25. Jako baza się nie sprawdza, bo ani nie nadaje aksamitnego wykończenia, ani tym bardziej nie przedłuża działania kosmetyku. Po około 2 godzinach nasza twarz zaczyna się świecić. Formuła podkładu również nie wypada najlepiej, bo nie mamy co liczyć na równy kolor. Lepiej się już nadaje do krycia niedoskonałości, ale pod warunkiem, że są niewielkie. Jako rozświetlacz nie sprawdza się wcale.

Żeby się na samym początku nie zrazić do kremów BB, lepiej nie zaczynać swojej przygody od kosmetyku Astor. Jest to produkt, który zadowoli wyłącznie niewymagające kobiety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mogą Ci się spodobać